Wszystkie »

  • Wpisów:16
  • Średnio co: 168 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 16:45
  • Licznik odwiedzin:2 383 / 2860 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ODCINEK5"NIESPEŁNIONE MARZENIA"
MINĄŁ MIESIĄC...
Elena spotyka się z Michałem w parku.
Siadają na ławce w parku na tej której się poznali.Michał łapie Elenę za dłoń i mówi:
M:kochanie muszę Ci coś ważnego powiedzieć/
E:tak?
M:wiesz ,że mój tata jest za granicą,znalazł mi pracę ,tu po szkole i tak nie będę nic miał.Wrócę na wakacje ...poczekasz?
Elena zabrała dłoń i spuściła głowę,złapała wdech i spojrzała na Michała i powiedziała.
E:wiedziałam że kiedyś ten dzień nadejdzie...ja mam 14lat Ty prawie 18lat ze mną na razie nie ułożysz sobie życia...
M:nie mów tak!zrywasz?
E:nie mówię że poczekam ,ufam Ci mam nadzieje że wrócisz w czerwcu.Kiedy wyjeżdżasz?
M:za 2 dni ...jutro już się nie zobaczymy.Będę się pakował.O 6rano będę wyjeżdżał...
E:aha..no cóż dam ci dużego buziaka na pożegnanie.
M:buziaka nie odmowie ale żegnać się nie będziemy bo wrócę po Ciebie.
Uśmiechnęli się do siebie ,pocałowali ,przytulili i tak spędzili ostatni wieczór.Michał odprowadził Elenę do domu jeszcze raz ją przytulił i pocałował.
M:wrócę,obiecuję kocham Cię w moim sercu jesteś i będziesz tylko Ty...
E:Ty w moim też.
Rozstali się ocierając łzy.
Elena odwróciła się Michał też
E:będę tęsknić.
Misz!
Elena obróciła się ze smutkiem na twarzy.spojrzała w niebo i wróciła do domu.
Zamknęła się w pokoju napisała sms do Michała sms:"KOCHAM CIĘ"
CZEKAŁA NA ODPOWIEDZ
Jak zwykle napisał jej romantyczny sms.
Po tym Elena położyła się spokojnie spać.
Na drugi dzień w szkole opowiedziała o wyjeździe Michała swoim przyjaciółkom.Ana poradziła jej by o nim zapomniała .
A:zapomnij o nim on już nie wróci.
M:jak możesz jej tak mówić.Eli nie przejmuj się nie długo jest maj i będzie czerwiec,i znów się zobaczycie.
A:tak wróci zobaczą się i znów wyjedzie?
E:będę czekać kocham go a on mnie .będziemy jeszcze razem.
Ana spojrzała krzywym okiem na Elenę z wielką pogardą i zazdrością i mówi.
A:jak tam chcesz ja ci mowie nic z tego nie będzie.
DZWONEK NA LEKCJE.
Elena idzie po szkole samotnie spojrzała po drodze na ławkę na której się poznali obtarła łzy i powiedziała do siebie z wielkim uporem.
E:będę silna ,nie będę płakać.ufam ci Michał wrócisz do mnie.ale jeśli nie to pożałujesz...
odwróciła się i poszła do domu...
KONIEC ODCINKA 5
MUZYKA KOŃCOWA:JEŚLI KOGOŚ KOCHASZ
 

 
ODCINEK4 "NIESPEŁNIONE MARZENIA"
Następny dzień.
Ze szkoły wraca Adrian z kolegą.Tomek ubrany jak wzorowy uczeń koszulka z kołnierzem,kamizelka,i lakierki i spodnie jeans.Wchodzą do kuchni gdzie byli jego rodzice.
A:hej,mamy jutro sprawdzian chcemy się pouczyć razem.
Tzień dobry jestem Tomek.-powiedział z sztuczną kulturą osobistą.
I:Witam,dobrze chłopcy,ale bądźcie grzeczni bo jeśli to jakiś spisek to Adrian pożałujesz...
A:ty mamo powinnaś wiedzieć że mówię prawdę ...spokojnie nie jestem taki jak myślicie...pa
Tomek kulturalnie pochylił głowę na pożegnanie i chłopcy ruszyli w stronę schodów.Idąc po schodach rozmawiają.
A:nie zły teatr stary dzięki.hehe chyba się nabrali...masz?
Tewnie,starczy na dwie Ścieżki odlotu panie szeregowy hehe.
Chłopcy weszli do pokoju usiedli na podłodze przy niskim stoliku Tomek wysypał proszek ułożyli na stole i zażyli.
A:nie zły towar ...
T:no hehe
OPARLI SIĘ O ŁÓZKO I MÓWIĄ:
T:i co teraz?
A:co ?co teraz?nie kumam
Ttary chyba nie masz zamiaru zatrudnić mnie jako aktora .Będziesz musiał mi płacić.
A:ej hola tak się nie zachowuje przyjaciel!
T:kumpel!na przyjaciela trza se zapracować Ty tylko mnie znasz jak chcesz ścieżkę lub pomocy.
AOBRA WIEC BĘDĘ CZĘŚCIEJ U CIEBIE.MOŻE ZBLIŻĘ SIĘ DO TWOJEJ PIĘKNEJ SIORKI.
T:haha nie licz na to ona nawet na Ciebie nie spojrzy.
A:zakład?
T:ZAKŁAD.
Rozmowa rodziców na dole w saloniku.
i:WIESZ,COŚ MI TU NIE GRA.
K:Z CZYM?
I:Z TYM TOMKIEM,CZUJE ZE NAS OKŁAMUJĄ.
K:SŁUCHAJ A JEŚLI ONI RAZEM BIORĄ?
I:NIE WIEM POROZMAWIAM Z PEDAGOG może doradzi co mamy zrobić...
k:tak...
Elena WRACAJĄC ZE SZKOŁY DOSTAŁA SMS:
Bądz jedną z tych co kochać umie.
Bądz jedną z tych co łzy rozumie.
Bądz jedną z tych co serce ma.
Bądz jedną z tych co miłość zna.
Elena zszokowana uśmiechnęła się...
i odpisała:
czekałam na wiadomość od ciebie i się doczekałam poeto
dostała sms o treści:ODWRÓĆ SIĘ
Elena z niepokojem odwróciła się i ujrzała 5kroków za sobą Michała.uśmiechnęła się i z nie śmiałością podeszła do niego.
Ekąd wiesz ze chodzę do tej szkoły?
M:mam znajomego który Cię zna..nie ważne kto!ważne ze miał rację...
E:yy ale dlaczego tu przyszedłeś?
M:bo mi na tobie zależy...bo...
E:nie rozumie...
M:chodźmy do parku tam porozmawiamy spokojnie.
E:YYY NO DOBRA ALE ZA Pół GODZINY MUSZE BYĆ W DOMU.
Mk będę miał to na uwadze.
Euper.
Ruszyli w drogę.Doszli do ławki i na niej usiedli.Michał zaczął rozmowę.
M:więc tak...chodzi o to ze ciągle o tobie myślę
E:wiesz ja też..to znaczy o tobie.he
M:mam pytanie do ciebie.ale proszę o szczerą odpowiedz jeśli nie chcesz to ok,ale bądź szczera.wiem ze znamy się dopiero tydzień.to nasze 3 spotkanie ,pierwsze zaplanowane,chce wiedzieć...czy to ma sens...zostaniesz moją dziewczyną?
E:możesz mi nie wierzyć ale czekałam na to pytanie,choć cie dobrze nie znam...ale wiem ze to w najbliższym czasie nadrobimy bo chce być twoją dziewczyną
M:cieszę się...spotkamy się dzisiaj?
Eziś nie mogę...muszę się uczyć jutro mam test.
M:aha,ok nic nie szkodzi to może jutro?
E:JUTRO MI PASUJE.
M:TO JESTEŚMY UMÓWIENIMOGĘ CIE ODPROWADZIĆ?
E:TAK
RUSZYLI W DROGĘ...MICHAŁ ZŁAPAŁ ELENĘ ZA RĘKĘ SPOJRZELI NA SIEBIE UŚMIECHNĘLI SIĘ I ZNIKNĘLI ZA ZAKRĘTEM...
koniec odcinka4
 

 
  • awatar Rihannaಌ: biedne dziecko takie fajne szkoda mi jej bardzo aż się płakać chce fajny blog zapraszam do mnie
  • awatar niezapominajkaa: @maja_: CZY ZA NIĄ RODZIC -ROZPACZA? CO ZA ZWYRODNIENIE
  • awatar niezapominajkaa: Orszulo moja wdzięczna, gdzieś mi się podziała? W którą stronę, w którąś się krainę udała ? Czyś ty nad wszytki nieba wysoko wniesiona I tam w liczbę aniołków małych policzona? Czyliś do raju wzięta? Czyliś na szczęśliwe Wyspy zaprowadzona? Czy cię przez teskliwe Charon jeziora wiezie i napawa zdrojem Niepomnym, że ty nie wiesz nic o płaczu mojem? Czy, człowieka zrzuciwszy i myśli dziewicze, Wzięłaś na się postawę i piórka słowicze? Czyli się w czyścu czyścisz, jesli z strony ciała Jakakolwiek zmazeczka na tobie została? Czyś po śmierci tam poszła, kędyś pierwej była, Niżeś się na mą ciężką żałość urodziła? Gdzieśkolwiek jest, jeś1iś jest, lituj mej żałości, A nie możesz li w onej dawnej swej całości, Pociesz mię, jako możesz, a staw ‘ się przede mną Lubo snem, lubo cieniem, lub marą nikczemną! TO ROZPACZ OJCA .......
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Spoczywaj w spokoju Aniołku [*]
  • awatar Rihannaಌ: jak można wo gole takie śliczne maleństwo zabić jak jej niechciala to mogla oddać do domu dziecka wyrodna matka
  • awatar niezapominajkaa: CHĘTNIE BYM ZA TĘ KRUSZYNKĘ SWE ŻYCIE ODDAŁA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
NOWI BOHATEROWIE:
ILONA-MAMA ELENY I ADRIANA ORAZ ANGELIKI
ROBI WSZYSTKO DLA DOBRA DZIECI KTÓRYCH BARDZO KOCHA JEST JEDNAK POD PRESJĄ MĘŻA KTÓRY JAK POWIE TO TAK MA BYĆ,NIESTETY ILONA NIE MA WE WSZYSTKIM DUŻO DO POWIEDZENIA.PRACUJE JAKO PIELĘGNIARKA.
***
KRZYSZTOF-TATA ELENY I ADRIANA ORAZ ANGELIKI,ROBI WSZYSTKO DLA DOBRA DZIECI,JEDNAK NIE WIE CO DOBRE DLA NICH JEST,JEST PEWIEN ZE JEST CUDOWNYM OJCEM,JEDNAK DZIECI WOLA IŚĆ Z PROBLEMAMI DO MAMY,UWAŻA TO ZA RZECZ NORMALNA,NIE ZAUWAŻA ZE ZWRACA UWAGĘ NA PROBLEMY WTEDY KIEDY JEST JUŻ PÓŹNO,JEST MECHANIKIEM SAMOCHODOWYM I MA SWOJĄ FIRMĘ ZWIĄZANA Z TYM ZAWODEM DLATEGO NIE BRAK IM NA WSZELKIE WYDATKI.
***
TOMASZ(TOMEK)-KOLEGA ADRIANA,POCHODZI Z BOGATEJ RODZINY,JEGO RODZICE MAJA DOBRA REPUTACJE ON I JEGO SIOSTRA SA ZAŻENOWANI TYM JAK ICH SIĘ PODZIWIA DLATEGO OCIEKAJĄ W NARKOTYKI.JEDNAK NIKT TEGO NIE PODEJRZEWA.
NADIA(SIOSTRA TOMKA)-W NADII KOCHA SIĘ BRAT ELENY ,NIESTETY NADIA STACZA SIĘ NA ZŁĄ DROGĘ,MA PROBLEMY ZE SOBĄ WSZYSCY UWAŻAJĄ JA ZA UŁOŻONĄ, MĄDRA,DZIEWCZYNĘ,NADIA BUNTUJE SIĘ CAŁEMU ŚWIATU NAWET MIŁOŚĆ JEJ NIE POMOŻE...
***
BARTOSZ-CHŁOPAK ANGELIKI-POCHODZI Z DOBREJ RODZINY JEST MECHANIKIEM MA 22LATA,PODOBA SIĘ WŁAŚNIE TYM OJCU ANGELIKI,I MAJA DO NIEGO ZAUFANIE MAJA NADZIEJE ZE ICH CÓRKA UŁOŻY SOBIE Z NIM ZYCIE.
ANA - PRZYJACIÓŁKA ELENY MA 14LAT,MARZY O KSIĘCIU Z BAJKI,PRÓBUJE SZUKAĆ SOBIE CHŁOPAKA JEDNAK KAŻDY PIERWSZY PATRZY NA JEJ PRZYJACIÓŁKI,SŁABO SIĘ UCZY DLATEGO MATYLDA I ELENA JEJ POMAGAJĄ,JEDNAK KIEDY U ANY BUDZI SIĘ ZAZDROŚĆ O TO CO MAJA ONE,OBURZA SIĘ I PO GŁOWIE CHODZĄ JEJ CZARNE MYŚLI.ANA SZUKA W ŻYCIU JAKIEJŚ DROGI CIĄGLE ZMIENIA KIERUNKI ,ZAWSZE COŚ ZACZYNA JEDNAK NIGDY DO CELU NIE DOCHODZI SZYBKO SIĘ PODDAJE.
MATYLDA PRZYJACIÓŁKA ELENY-JEST SKROMNA DZIEWCZYNA Z 5 W DZIENNIKU,JEST BARDZO NIE ŚMIAŁA,BRAKUJE JEJ PEWNOŚCI SIEBIE DLATEGO NIE INTERESUJE SIĘ CHŁOPAKAMI I SWOJE ZYCIE ODDAJE NAUCE.JEST NAJBLIŻSZA PRZYJACIÓŁKA ELENY
MICHAŁ-CHŁOPAK INTRYGANT ZAKOCHANY W ELENIE JEDNAK NIE POSIADA NAJLEPSZEJ REPUTACJI NAWET U OJCA ELENY.MA SIOSTRĘ KTÓRĄ MA 18LAT I KTÓRĄ JEST SAMOTNĄ MATKA POMAGA JEJ JEDNAK JEJ NIE POCHWALA ZA TO CO ROBI.JEST PÓŁSIEROTĄ,TATA PRZESYŁA IM PIENIĄDZE Z ZAGRANICY.
 

 
Jest wieczór.Elena leży w łóżku i zastanawia się dlaczego Michał nie pisze.Zaczyna żałować że dała mu numer.
-Oj,jaka ja byłam głupia co ja sobie myślałam...
Elena usłyszała pukanie do drzwi,podniosła się z łóżka bo drzwi się otworzyły,to Adrian brat Eleny.Podchodzi do Eleny i mówi.
A:musimy porozmawiać wiesz?
E:tak,chciałam sama ci to zaproponować ,wiesz ja już dłużej nie wytrzymam ciągle mnie to gryzie ze zle robię,ze przyjdzie czas w którym będzie za późno na jaki kolwiek ruch
A czym ty mówisz???
E:Adi nie udawajmy ze nic się nie stało...ja...ja wszystko widziałam(ociera łzę)
A:hahaha o czym ty gadasz do cholery??
E:mnie nie oszukasz,nie udawaj ze nic nie wiesz,nie rób ze mnie głupiej.powiem ci jedno mam 13lat wiem ze myślisz ze ta głupia smarkula nie wie jak wyglądają narkotyki ,skołuje ją że to nie było to i sprawa ucichnie a ja dalej będę brał...tak?tak myślisz?
A co ci chodzi?dziewczyno?
Elaczego mi to robisz?czy nie widzisz jak się oddaliliśmy od siebie?co zrobiłeś z moim bratem??
A:jestem tu.nie widzisz?postradałaś zmysły...
E:to nie ja powinnam z tobą o tym rozmawiać idę po tatę.
Adrian złapał siostrę za rękę ścisnął i mówi przez zęby.
A:jeśli teraz pójdziesz i piśniesz słowo nigdy więcej się do ciebie nie odezwę!
E:nie szkodzi!wole żebyś się do mnie nie odzywał niż odwiedzać twój grób.
Elena odepchnęły brata i pobiegła na dół.Adrian pobiegł za nią wykrzykując jej imię.nagle wybiegają z kuchni rodzice wystraszeni słysząc te krzyki.
tata:co się dzieje?!
Elena podbiega do matki.
mama:co się stało córeczko?(spoglądając zaniepokojona na syna)
Adrian wciekły i pobudzony syczy przez zęby:
A:NIC NIE MÓW BO....
E:tato!Adrian bierze narkotyki!
A:zabije cie!przysięgam.
Elena rozpłakała się bo jej kochany brat już nie jest taki sam.Adrian wyrwał się do wyjścia.
tata:hola kolego dziś nie wyjdziesz!wracaj się musimy pogadać!
Adrian zaciskając usta nawrócił się na piecie,udając świętego.
tata:Elena idź do swojego pokoju,później porozmawiamy.
Elena spuściła głowę i idąc zatrzymała się przy drzwiach pokoju brata lekko wystraszona pogróżkami brata i mówi sama do siebie
-co teraz będzie,czy dobrze zrobiłam?a jeśli on mnie...?nie...nie mógł by.
***
Pokój na dole rodzice i Adrian siedzą na kanapie.
Adrian nie cierpliwym głosem mówi.
A:i co teraz będziemy się bawić w przesłuchanie?he
MAMAynku co ci jest,nigdy tak nie pyskowałeś.
TATA:Adrian czy to prawda?
A:ale co czy to prawda?
T:Bierzesz?lepiej nie kłam.
A:jasne ze nie ,uwierzycie 13letniej smarkuli która naoglądała się filmów o zdemoralizowanej młodzieży słuchajcie nie długo mam 18lat jestem prawie dorosły wiem co dobre a co śle.powinniście mi ufać!
Md pewnego czasu zauważyłam zmiany w twoim zachowaniu,ale nie podejrzewałam tego synu ufaliśmy ci!
trzed wyjazdem do babci zauważyłem ze zginęło mi 100zl z portfela ale myślałem ze gdzieś są w domu teraz wyjaśnia się kto je wziął...
A:haha żarty sobie robicie?najpierw oskarżacie mnie ze biorę a potem o kradzież i tak się zachowują rodzice??nie mam was wsparcia!ty ciągle zabiegany,mama dba tylko o swoje córeczki,a ja jestem z problemami sam,sam muszę sobie radzić a wy mnie jeszcze oskarżacie,jak możecie!nadzorujcie bardziej Angelikę bo to jej ciągle nie ma w domu a kto wie co robi ze swoim koleżkom!
t:co ty za bzdury gadasz!wychowałem cie na człowieka i masz nim być!rozumiesz?i nic nie wypominaj bo znajdziesz się w ośrodku.
(mama zaczyna płakać)
A:no tak najlepiej pozbyć się problemu!i go wywieźć!
t:wiec się przyznajesz?
Ao niczego się nie przyznaje i wiecie co mam was gdzieś za pol roku będę dorosły i już nigdy więcej mnie nie zobaczycie!
Adrian ociekł na gore.
t:Adrian wracaj!nie skończyliśmy rozmowy!
Elena słysząc ze idzie brat w obawie zamknęła drzwi na klucz.
Ilona bo tak ma na imię mama Eleny,złapała męża za rękę próbując go wspierać.
I:kochanie w czym my zawiniliśmy,co zrobiliśmy złego?
Krzysztof tata Eleny mówi.
K:taka rozmowa nic nie zdziałamy bo narkoman zawsze będzie kłamał,zarejestrujmy go do specjalisty może wtedy uda nam się mu pomoc.
od kiedy??od kiedy on bierze?dlaczego?chciałbym wiedzieć...
***
Pokój Adriana.godzina 22.Adrian wykręca numer do kolegi Tomasza.
A:HALLO?!
T:TA NO HEJ CO TAM KOMPANIE?JUŻ CI BRAKŁO?
A:JASNA CHOLERA PRZESTAŃ ŻARTOWAĆ NIE WIEM CO TERAZ ZROBIĆ.
T:A CO SIĘ STALO?
A:WYDAŁO SIĘ!WYDAŁO SIĘ ZE BIORĘ!
T:ALE JAK?
A:MOJA SŁODKA SIOSTRZYCZKA POWIEDZIAŁA RODZICOM,ODBYŁEM z NIMI ZAJEBISTA ROZMOWĘ.
TRZYZNAŁEŚ SIĘ?
AEWNIE ZE NIE!MAM NADZIEJE ZE MI UWIERZYLI BO JAK NIE...ZNAJĄC MOICH RODZICÓW PODEJMĄ DRASTYCZNE KROKI ,A WTEDY MNIE WYKOŃCZĄ...PRZYJDŹ DO MNIE JUTRO ZAGRAMY MAŁY TEATRZYK PRZED NIMI NIECH MYŚLĄ ZE JESTEM CUDOWNYM SYNKIEM.ODWAL SIĘ ELEGANCKO ,ZAGRASZ KUJONA.
T:HAHA OK.TO NARA,JUTRO PO SZKOLE WRACAMY RAZEM DO CIEBIE...<PIK>
Adrian odłożył telefon i mówi.
- no kochana siostrzyczko teraz zagramy w moja grę...haha nie przegram!
Adrian spogląda pewnym wzrokiem w ścianę...
***
tata idzie do pokoju Eleny puka do drzwi.Elena podbiega do drzwi.
e:kto tam?
k:to ja tata.
Elena otwiera kluczem drzwi i wpuszcza tatę.
erzepraszam tato ale zamknęłam drzwi bo się boje...
kobrze córeczko,myślę ze brat nic ci nie zrobi,wiesz jesteś jego siostra on cie kocha tak samo jak ty jego...wiesz w złości mówi się rożne rzeczy i groźby,ale to tylko słowa bądź spokojna.
e:mhm.
k:Elenko powiedz mi dlaczego uważasz ze twój brat...(Elena przerywa ze łzami w oczach)
E; tato ja wszystko widziałam,nie powinniście nas zostawiać on przyprowadził kolegów kazał mi iść spać widziałam jak szaleją chciałam nad tym panować ale to tylko ja podejrzałam jak brał biały proszek...(Elena płacze)
K:córeczko wybacz mi ja i mama nie wiedzieliśmy ufaliśmy mu przecież on taki nie był...kiedy dzwoniliśmy mówił ze już spicie myślałem ze to prawda...
koniec odcinka 3
 

 
TO JEST MÓJ JAKBY SCENARIUSZ SERIALU O ELENIE I JEJ ŻAŁOSNYM ŻYCIU PEŁNYM SMUTNYCH NIESPODZIANEK.

PROSZĘ POCZYTAJCIE.

I ZAPROPONUJCIE MOŻNE JAKIŚ TYTUŁ .
WYBIORĘ JEDEN I TAK GO NAZWĘ
BYĆ MOŻNE POJAWI SIĘ KIEDYŚ W TV
 

 
Jest rano:
Elena otwiera oczy ,spoglądając w okno zaczęła myśleć o tym co się stało...przypomniała sobie o bracie.Ubrała szlafrok i poszła do niego.Zobaczyła go śpiącego,stwierdziła ze nie ma co przeszkadzać,zamknęła drzwi i opierając się o ścianę przedpokoju kucała zamykając oczy,nagle zobaczyła jak po schodach wchodzi siostra.wróciła od chłopaka.
Eowiedzieć jej czy nie?-zadała sobie pytanie.
-nie ,nie mogę,jeszcze nie teraz,muszę ochłonąć.
Elena otrząsnęła się i wróciła do pokoju.zaczęła się ubierać przejrzała się w lustrze i pomyślała o swojej sympatii,zaczęła czesać włosy i głaszcząc je przyglądała się sobie w lustrze.
-Co jest we mnie tak złego że mnie nie chcesz?...
TELEFON-DZWONI ANA:
E:HALO?
A:CZEŚĆ,MAM PYTANIE DO CIEBIE.
E:NO CO TAM?
AOSZŁABYŚ ZE MNĄ DO DOMU KULTURY ZAPISAĆ SIĘ LEKCJE ŚPIEWU?CHODZIŁY BYŚMY TAM RAZEM,WIEM ZE UWIELBIASZ ŚPIEWAĆ,DLATEGO POMYŚLAŁAM O TOBIE.
E:OK,TO O KTÓREJ?
A:16?
EOBRA,O 16 JESTEM U CIEBIE.BUZIACZKI.
KONIEC ROZMOWY.
Elena ucieszyła się na sama myśl ze jej w końcu będzie mogla zaśpiewać na scenie po raz pierwszy.
GODZINA 16:15 DZIEWCZYNY SA W DOMU KULTURY.ZAPISAŁY SIĘ.PANI KONSTRUKTOR ZAPROSIŁA WSZYSTKIE DZIEWCZYNY NA SCENĘ I ABY ZAŚPIEWAŁY PIOSENKĘ RAZEM,PANI ZAUWAŻYŁA ZE ELENA TRIUMFOWAŁA NA SCENIE DZIEWCZYNY TEZ TO ZAUWAŻYŁY I ZACZĘŁY PATRZEĆ NA NIĄ KRZYWYM OKIEM,ELENA WYRAŹNIE TO ODCZUŁA.PANI NAUCZYCIEL KLASNĘŁA RAZ W DŁONIE I POWIEDZIAŁA:
-No dziewczęta wiem kto już rozpocznie przyjecie urodzinowe u burmistrza...
DZIEWCZYNY CZEKAJA Z ZAPARTYM TCHEM NA SWOJE IM IE,ELENA NA NIC NIE LICZY BO WIE ZE TO NIE ONA.
-Ty Eleno...
DZIEWCZYNY Z SZOKIEM ZAZDROŚCIĄ SPOJRZAŁY NA ELENĘ.ELENA JEST SZCZĘŚLIWA A ZARAZEM SKROMNA.
Eziękuje bardzo za to wyróżnienie ale jestem tu nowa i...
P:Eleno nie życzę sobie by kto kol-wiek podważał moje decyzje,próba za pol godziny ,dziewczęta koniec zajęć.dziękuje.
ELENA SIĘ UŚMIECHNĘŁA I ODETCHNĘŁA Z ULGA.NAGLE ZŁAPAŁA JA ZA RĘKĘ RÓWIEŚNICZKA O IMIENIU MAGDA.
M:-jeśli zaśpiewasz na scenie i nie wyjdziesz w tym momencie wszyscy dowiedzą się o twojej chorobie!wiec albo wyjdziesz teraz i skorzystasz z szansy kiedy indziej,albo zostaniesz pogrążona przed całym miastem na zawsze.wybieraj!
ELENA NATYCHMIAST WYBIEGŁA Z PŁACZEM.OSIADŁA NA ŁAWCE W PARKU I PŁAKAŁA.
E:Boże dlaczego mnie tak karzesz ,czym zawiniłam?
-niczym...
ODEZWAŁ SIĘ ZA PLECAMI MŁODY WYSOKI BRUNET.ELENA OBRÓCIŁA SIĘ I OD RAZU SIĘ UŚMIECHNĘŁA.I PYTA.
E:KIM JESTEŚ?NIE ZNAM CIE.
M:MAM NA IMIĘ MICHAL ,MIESZKAM TU NIE DALEKO...NIE MOGLEM PRZEJŚĆ OBOK TAK PIĘKNEJ DZIEWCZYNY NA DODATEK PLĄCZĄCEJ.
EOBRA,DZIĘKUJE ZA TROSKĘ.LECE DO DOMU.ZEGNAJ.
ELENA SIĘ ZERWAŁA Z ŁAWKI OTARŁA ŁZY I UCIEKŁA CZuŁA ZE Z TEGO COŚ BĘDZIE...

DRUGI DZIEŃ.
ELENA JE OBIAD NAGLE DZWONI DZWONEK TO ANA.
E:cześć co się stało?
A:hej pójdziemy na spacer?
E:nie mogę wiesz ze grozi mi pala z fizyki i historii muszę się uczyć...
A:błagam tylko kilka chwil
E:no dobra poczekaj chwilę.
ELENA UBRAŁA POMARAŃCZOWY SWETER TENISÓWKI DRESY I ZWAŻAŁA WŁOSY ,NIE PRZYWIĄZYWAŁA UWAGI DO UBIORU.WYSZŁY I POSZŁY NA PARK USIADŁY NA ŁAWCE I ZACZĘŁY ROZMAWIAĆ.
ANAlaczego nie chcesz spiewac.
ELENA:chce ale ...
W TLE ODZYWA SIE ..MICHAL.
M:HEJ,ZNOW SIE SPOTYKAMY
E:ANA UKNULAS TO??? JAK MOGLAS?UWAZALAM CIE ZA PRZYJACIOLKE?
A:CO TY GADASZ ZA GLUPOTY JA GO NIE ZNAM.

ELENA UWIERZYLA PRZYJACIOLCE I ZACZELA ROZMAWIAC Z MICHALEM.
E:hej.
M:to przypadek czy przeznaczenie?
Eewnie przypadek he.
Masz mi swoj numer ?
E:hola hola nie tak szybko.
M:zależy mi na tobie.chyba sie w tobie...zakochalem.
E:yyy zartujesz?
A:yyy dobra gołąbki ja musze spadac.
E:hej ja przyszlam z toba wiec z tba ide.
M:elena dasz mi swoj numer?
E:co mi szkodzi...masz...yyy...665256907
Mzieki,do jutra.
I ODSZEDŁ.
Eo jutra ??hmm...możę...
SPOJRZAŁA W NIEBO I DZIEWCZYNY ZNIKNELY ZA ZAKRETEM.

KONIEC ODCINKA DRUGIEGO...
MUZYKA KONCOWA...
  • awatar Gość: trochę chaotycznie ... ale pisz pisz, może kiedyś z tego coś będzie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Aby znaleźć miłość,nie pukaj do każdych drzwi.
gdy przyjdzie twoja godzina,sama wejdzie do twojego domu,życia,serca...
 

 
ODCINEK 1

NARKOTYKI

Elena chodzi do gimnazjum 2 klasa ,jest grudzień30.
Elena i jej dwie przyjaciółki umawiają się na sylwestra który odbędzie się u jednej z nich.
Elena:-I CO DZIEWCZYNY TO JUTRO O 20 SIĘ WIDZIMY?
Ana:tak ,wszystko uszykuję czuję że będzie świetna zabawa.
Mati się tylko uśmiechnęła i dziewczyny się rozeszły.Elena ze sztucznym uśmiechem oddalila się wraz z myślami o jej sympatii z klasy,i o tym bólu jakim jest jego obojętność wobec niej.
-NO CÓŻ,TAKI MÓJ LOS..szepnęła i wróciła do domu.

2Dzień sylwester:
Elena zafascynowana pierwszym sylewstrem po za domem,tą swobodą bez rodziców nie może doczekać się zabawy odlicza godziny i wtedy na myśl przyszedł jej ukochany i ta nadzieja w sercu że jest w niej bardzo zakochany i że udaje obojętność bo się wstydzi.Ale ona wiedziala że sama go przed nią tłumaczy by nie myśleć o bolesnej prawdzie.Elena dzieli pokój z siostrą także nie ominęła ją przebieranka siostry,przyglądała się jak się maluję.
-też tak chcę pomyślała.
kiedy siostra wyszła na imprezę Elena wzięła kosmetyki siostry i zaczęła się malować,gdy ujrzała efekty szybko to zmyła :
-wygłądam jak klaun.ble jak można się malować ??
nie rozumiała...i wyszła do koleżanki.
Impreza była fajna tylko do północy,bo wrócili rodzice koleżanki i poszli spać,więc dziewczyny poszły na spacer...po północy mnóstwo chłopaków się kręci zaczepiały więc kolegów sąsiada.Elena jednemu wpadła w oko...ale to ją peszyło i wróciła do domu.
mijały dni,tygodnie...
Elena obserwowała brata który coraz częściej wracał do domu zbity z tropu,zmęczony ,szary...czuła że coś nie tak .Zapytała się mamy a mama powiedziała że Adi ma ciężkie treningi w szkole który zresztą tak jej powiedział.
Mimo swojego młodego wieku wiedziała że isteją trutki dla ludzi...raz przyłapała go na papierosach on ma tylko 17lat...-myślała,to mój brat muszę mu pomóc...

Sobota-rodzice pojechali do babci...
Adi korzystając z okazji zorganizował imprezę,Angela pojechała do chłopaka.Elena bardzo kocha swojego brata nie chcę go wydać więc stara się panować nad imprezą.
Przyszły dwie dziewczyny i dwóch chłopaków ,brat zlewał na obecność siostry a ona bacznie obserwowała co robią.
Adi do niej podchodzi łapie ją za ramię i mówi:
-siostrzyczko czy to już nie czas na ciebie jest 21?
-nie,zawsze chodzę spać o 22 tym bardziej że dziś sobotaaaa...a wiesz co jestem trochę zmęczona więc chyba pójdę spać
A:-no i masz rację dobranoc.
Rozeszli się Elena poszła głośno stukają o schody na górę podglądając brata.Kiedy zniknął za drzwiami zeszła cichutko na palcach i podejrzała brata,patrzyła ze zdziwieniem co robi,wysypał na stół biały proszek ułożył w pasek wziął słomkę i nagle to wciągnął.odchylił się i krzyknął niczym zawył okrzykiem radości.Elena bardzo zawiodła się na swoim bracie ,popłakała się,nie chciała wierzyć ze jej ukochany brat bierze narkotyki.żałowała ŻE TO ZOBACZYŁA ,WOLAŁA NIE ZNAĆ PRAWDY I OKŁAMYWAĆ SIEBIE ŻE TE OBJAWY BRAKU NARKOTYKÓW TO TYLKO ZMĘCZENIE [PO SZKOLE.Położyła sie pod kołdrę ocierała łzy słuchając krzyków brata,nie rozumiała dlaczego to robi,dlaczego bierze,sama sobie go tłumaczyła że to może przez problemy w szkole.Zaczela sie zastanawiac co z tym zrobic czy ukryc tajemnice przed swiatem ,przed rodzicami,siostra.Wiedziala ze jesli dochowa tajemnicy to on bedzie umieral na jej oczach i tylko ona bedzie wiedziala dlaczego,a jesli powie?Byc moze pomoze,pomoga rodzice lekarz...
Elaczego ja kochany Adrianie musialam dowiedziec sie o tym ,dlaczego mi to robisz?
co mam zrobic?jak ci pomoc?
Elena pomimo swojego mlodego wieku rozumiala doczego doprowadzaja narkotyki...zastanawiala sie czy on stale...czy tylko raz na jakis czas.
NAGLE DO POKOJU WTARGNAL BRAT,ZOBACZYLA SIEDZACA NA LOZKU SIOSTRE,ZAPLAKANA.
A:CO CI SIE STALO???OCTRZYJ SIE RODZICE WROCILI!
ADRIAN NICZYM WSCIEKNIETY SPOJRZAL NA SIOSTRE
A:NIC NIE MOW RODZICOM,BO NIE RECZE ZA SIEBIE!
ODCHODZAC WROCIL SIE DWA KROKI I SPOJRZAL NA ZAPLAKANA SIOOSTRE U SLYSZAL JAK OTWIERAJA SIE DZWI.SPOJRZAL NA NIA ROZKOJARZONY I POWIEDZIAL.
A:KOCHAM CIĘ..
I ODSZEDL.ELENA SPOJRZAŁA TYLKO ZA ZAMYKAJACE SIE DZRZWI I ZNIKAJACE SWIATLO Z PRZEDPOKOJU.ZANURZYLA SIE W CIEMNOSCI SPOJRZALA NA DZRZWI JESZCZSE RAZ Z ZALZAWIONYMI OCZYMA I CICHO SZEPNELA ZDRUZGOTANA.Z MYSLA :STRACILAM JEDYNY AUTORYTET.MÓWIĄC.
E:JA CIEBIE TEZ...

MUZYKA KONCOWA:
 

 
Ma17lat lecz szybko buntował się rodzicom nie dali z nim rady.często pił,palił stacza się na złą drogę.nikt go nie rozumie dlaczego to robi i w tym tkwi problem
 

 
Kiedy poznajemy Angelikę jest już kobietą ,nie dawno skończyła 18lat,jest zakochana w Bartku który mieszka 10km od niej i muszą do siebie dojeżdzać więc ona śpi u niego a on czasem u niej.Angelika skończyła szkołę zawodową pracuję w sklepie.Nie ma zbyt dużych ambicji na życie...
 

 
Główną bohaterką jest dziewczyna wkrótce kobieta...której los nie szczędził w doświadczenia ,rozczarowania ,ból i łzy...A na imię ma Elena.
Elena pochodzi z nie zbyt bogatej rodziny ma siostrę Angelikę która jest starsza od niej o 5 lat i brata Adriana który starszy jest o 4lata.Elena ma rodziców którzy nie przywiązują uwagi do sztuki ,kultury a także rozwijania umiejętności dzieci,z marzeniami są zdani na siebie.Jej rodzice to tradycjonaliści żyją tak jak ich wychowano czyli praca -dom ,praca-dom.Elena już od kiedy pamięta patrząc na zachowanie ojca postanawia że w życiu będzie nie zależna,spełniała swoje marzenia,osiągnie upragnione wykształcenie ...jednak los podwyższy jej poprzeczkę w drodze do osiągnięcia celu...Elenę poznajemy gdy ma 13lat kiedy zaczyna wkraczać w młodzieńcze życie,kiedy nie zna jeszcze zła kryjącego się w osobach które staną na jej drodze...